Nie, nie. W tym poscie nie będę nikogo namawiał do niegłosowania. Wręcz odwrotnie. W tych wyborach, jak chyba w żadnych innych, trzeba głosować.
Wybory samorządowe to jedna z niewielu szans (druga to referendum) na to, by oddać swój głos z pełną świadomością konsekwencji. Z bardzo prostego powodu – w wyborach samorządowych jest szansa na wybór osób znanych. Znanych nie tylko poprzez media, ale znanych często osobiście. W wyborach samorządowych poprzez oddanie głosu można także ocenić pozytywnie lub negatywnie dotychczasowe władze miast, gmin, powiatów.
Samorządy w Polsce to obecnie najskuteczniejsze organy wydające nasze pieniądze. Choćby dlatego warto im się przyjrzeć. I mądrze wybrać kolejne.
Dla tych, którzy nie wiedzą albo chcą sobie przypomnieć po co są te całe samorządy i z czym to się je polecam:
przypomnienie:-)
A skąd ten „pech” w tytule? Bo moje poplątane losy nie pozwolą mi znów zagłosować. Choć tym razem bardzo bym chciał.
Przywrócimy demokratyczne państwo prawa
10 lat temu









Bardzo mi przykro, ale może to los tak chciał? żebyś nie zagłosował? :))))) popieram zachętę:)
OdpowiedzUsuńTeoretycznie ma to sens, samorządy lokalne są dla zwykłych ludzi najbliższym połączeniem z demokracją, w której można mieć udział, ale kiedy patrzę na tych gości z plakatów, zasięgam jezyka, rozmawiam, to niestety przechodzi mi ochota na głosowanie. Większość to niedouczone matoły, albo pchające się do żłobu, albo podbudowujące własne ego.
OdpowiedzUsuńJeśli ktoś ma w swojej okolicy mądre, otwarte osoby, które potrafią sklecić sensowne zdanie i widzą poza czubek własnego nosa, to śmiało, nie zniechęcam, ale sam nie zamierzam głosować.
Ja już po :-)
OdpowiedzUsuńI znowu wybory w Lublinie...
OdpowiedzUsuń